Zakopane 2010 – relacjonuje Zakopiec
RSS:
Zakopane noclegi
Zakopane

Półfinały rozegrane

Dla nas to wyjątkowy dzień, bo pierwszy raz mieliśmy okazję  obserwować zawody polo. Półfinały rozegrane przy Halnym – to taka dodatkowa atrakcja.
Boisko grząskie, zawodnicy zaliczyli lekkie wywrotki. Ratrak robił co mógł jednak na niewiele to się zdało. Miejsce pod względem technicznych wymogów idealne, jednak ściągnąć tutaj publiczność to wielkie wyzwanie. I dzisiejszy wieczór to pokazał. Miejscowych prawie nie było i gdyby nie turyści to byłoby całkiem pusto.
Zaproszeni na jutro zapraszamy Was wszystkich czytających nasz nowy serwis. Przyjeżdżajcie będzie extra. Jutro finały.

Sama gra wydaje się być bardzo dżentelmeńska, wysoki poziom kultury u koni i zawodników.
Udało się nam złapać pana Darka Gardenera  w namiocie Vipowskim i podczas krótkiej rozmowy odpowiedział na kilka pytań.
Okazuje się, że Polo jest grą która wymaga wiele czasu. Jak sam pan Darek mówi 6 dni w tygodniu po kilka godzin i wydaje się, że to jest największym problemem w rozwoju tej gry w Polsce. Obalał po raz kolejny mit, że to sport dla elit.
W Polo inaczej wygląda sytuacja z końmi w porównaniu do innych sportów, gdzie zawodnik bierze swojego pupila i jeździ po całym świecie. W tym sporcie jak podaje pan Darek leci się samolotem np. do Argentyny i tam dostaje się konia na zawody. Zapytany przez Dawida – operatora kamery – jak wygląda sprawa z współgraniem takiego świeżego związku koń-człowiek powiedział, że to tak jak z samochodem kilka minut i się czuje czym się jedzie.

Jutro finały a dzisiaj jeszcze, za chwilkę zdjęcia.

Jeszcze kilka słów o namiocie Vipów. Był znakomity. Na życzenie czytelniczki skasowaliśmy jedno zdanie.
Skorzystaliśmy z gościny Karczmy Polany – naszych dobrych znajomych. Panie z czasopisma i serwisy Magazyn Wino poczęstowały nas przesmacznym Szampanem oraz czerwonym winem. Zobowiązaliśmy się wspomnieć o tym i czynimy to z wielką przyjemnością. Polecamy informacje na stronie www.magazynwino.pl.
Sponsorem głównym jest Infiniti producent luksusowych samochodów. Pani obsługująca stoisko bardzo życzliwie nas przyjęła. Udzieliła cennych wskazówek i zaprosiła nas na testową jazdę w sobotę.
Jeśli nic nie przeszkodzi bardzo chętnie skorzystamy. 
Robert Urbański